
Poniedziałek, wyruszyliśmy w kilku godzinny rejs katamaranem Catlanza wzdłuż wybrzeża Lanzarote. Nie widział mi się ten pomysł na początku ze względu na lekkiego kaca po niedzielnym urodzinowym wieczorze, ale jak się z czasem okazało było fajnie i miło a kacyk sobie odszedł po serwowanej na pokładzie Sangrii i piwku... : )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz